Zatrzymać się

    Pierwszy dzień listopada - Dzień Wszystkich Świętych dla jednych, Dzień  Zmarłych dla drugich, bez względu jak je nazywamy to dzień, który zmusza do zadumy. Nawet, gdybyśmy chcieli od tego uciec, bo nie znosimy cmentarzy, tej atmosfery, tych  tłumów rozchodzących się w różnych kierunkach. Bo nie chcemy myśleć o tym, co ostateczne. Ale  to staje się nieuniknione, nawet gdy wybieramy się  tam, gdzie wszyscy tego dnia nie z własnej woli, tylko obowiązku. To staje się nieuniknione, gdy stajemy nad grobami tych, którzy  byli z nami. Niektórzy  jeszcze niedawno, miesiąc temu, tydzień. Nie sposób nie pomyśleć choć przez moment wśród mogił o życiu  i jego sensie. Stawiamy kwiaty, zapalamy znicze i odchodzimy. A może warto jeszcze się zatrzymać? Na dłuższą chwilę? Zapomnieć o tym, co trzeba zrobić w następnym dniu, z kim spotkać się, jaką sprawę załatwić? Niech nasza pamięć jeszcze  przywoła nieobecnych, niech nasze myśli też się zatrzymają. To czas zadumy  - przypominają wszyscy - czas refleksji nad tym, co ważne w naszym życiu.

    W polskiej tradycji cmentarze odwiedza się przez dwa dni, 2 listopada przypada właściwy Dzień Zmarłych, nazywany Zaduszkami. Mimo, że nie jest to wolny dzień, ludzie śpieszą do grobów najbliższych, przyjaciół, znajomych. Żeby zatrzymać się jeszcze na dłuższą chwilę, na modlitwę, refleksję. To piękna tradycja.

IMG 6225

(eb)

Foto (E.Bruska)