Ewa Stanecka

Ewa Stanecka jest Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków. Jej benefis, który odbył się 22 lutego 2018 r. w Książnicy Pomorskiej, zorganizowali: Stowarzyszenie Dziennikarzy Rzeczypospolitej Polskiej Pomorze Zachodnie i Książnica Pomorska. Spotkanie prowadziła Helena Kwiatkowska – wiceprzewodnicząca SDRP.

Ewa Stanecka w Szczecinie mieszka od 1972 r. Dociekliwie pytana, opowiedziała o swojej drodze zawodowej, o swoich pasjach, podróżach, planach i marzeniach. Jest absolwentką Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu i studiów podyplomowych w SGGW w Warszawie – ochrona i konserwacja zabytkowych założeń ogrodowych.

Urzeka mnie każdy obiekt. Żal, że tego inni nie dostrzegają – powiedziała zapytana o zabytek na terenie zachodniopomorskiego, który jest dla niej najważniejszy. Jej zdaniem, na tle kraju nasze województwo wyróżnia liczba sakralnych budynków gotyckich.
Z najdalszych swoich podróży wspomina Meksyk. – Niezwykły duch kulturowy, absolutnie niezwykła architektura.

Chciałaby, by pod ochroną były kompleksy parkowe. I żeby więcej uwag przywiązywano do planowania przestrzennego i ochrony krajobrazu. W naszym województwie jedyny zadbany ogród dendrologiczny jest w Przelewicach.

W pewnym momencie rozmowy powiedziała rozbrajająco: – Na ochronie zabytków znają się wszyscy. Jednak już na skutecznej ochronie zabytków nie .Dlatego współpracuje z historykami, architektami, plastykami.

Nadal żal, że w latach 90. XX w., kiedy były likwidowane Państwowe Gospodarstwa Rolne (PGR), popadły w ruinę dworki i pałacyki, w których były siedziby władz PGR. Można je było kupić czasem za niewielką kwotę, ale dużo było takich nabywców, którzy mieli pieniądze na kupienie, a nie mieli ich na remont. Wcześniej i tak środki finansowe na renowację były tylko dla słusznych ideologicznie. Ewa Stanecka opowiadała o takich sytuacjach z nieukrywanym smutkiem. Zdarzyło się nawet tak, że pod zgodą na całkowitą rozbiórkę obiektu chronionego przez wojewódzkiego konserwatora zabytków zobaczyła… swój podrobiony podpis. Niestety, tego zabytku już nie ma.

Dla niej Szczecin jest miastem pięknym architektonicznie. W żadnym innym mieście w Polsce nie ma tak niezwykłej monumentalnej architektury budynków użyteczności publicznej. Ostatnio dokonanym z jej inicjatywy wpisem na listę zabytkowych obiektów chronionych jest cerkiew w Białym Borze, wybudowana w latach 1992-1997 wg projektu prof. Jerzego Nowosielskiego we współpracy z architektem Bogdanem Kotarbą.

Tekst: Elżbieta Karasiewicz
Fot. Marta Kościucha