debata "Głosu Szczecińskiego" którą prowadzą, od prawej: prof. Barbara Kromolicka, Ynona Husaim – Sobecka i dr Piotr Chrobak

- My obcych nie chcemy! Dlaczego? Bo są obcy. Taką mniej więcej konkluzją można podsumować studencką debatę, która odbyła się 8 marca w Sali  Konferencyjnej Wydziału Humanistycznego Uniwersytetu Szczecińskiego. Jej temat to „Uchodźcy. Szansa czy zagrożenie dla starzejącej się Europy”. Debata była kolejną otwartą dyskusją na gorące społecznie tematy, którą zorganizowały władze WH US wraz z „Głosem Szczecińskim”. Jej moderatorami byli Ynona Husaim – Sobecka zastępca redaktora naczelnego „Głosu Szczecińskiego” i adiunkt w Instytucie Politologii i Europeistyki Wydziału Humanistycznego US. dr Piotr Chrobak.

Dyskusja zgromadziła znaczną rzeszę uczestników, którzy tłumnie wypełnili audytoryjną salę. Jej uczestnikami byli nie tylko studenci, ale także mieszkańcy Szczecina, którzy podczas własnych podróży po Europie spotkali się ze zjawiskiem uchodźców, działacze organizacji pozarządowych, wreszcie obserwatorzy życia społecznego. Dyskusja była bardzo żywa, prezentowano w niej zupełnie odmienne punkty widzenia, często do głosu dochodziły emocje, ale dzięki interwencji moderatorów dyskutanci nie przekroczyli granic dobrych obyczajów.

publiczność debaty o uchodźcach

Zgromadzeni w sali US wymienili opinie, które można ująć w kilku punktach:

  1. Ustalono co rozumiemy pod terminem „uchodźcy”, oddzielono emigrantów zarobkowych od uchodźców politycznych.
  2. Uchodźcom należy pomagać w ich macierzystych krajach, gdyż zwłaszcza muzułmanie w Europie nie integrują się w sposób zadowalający w żadnym znanym nam społeczeństwie.
  3. Jeśli już uchodźców zaprosimy do siebie to najlepiej by byli to chrześcijanie. Oczekujemy od nich nauki języka, zawodu i włączenia się do życia gospodarczego i społecznego w naszym kraju.
  4. Od wszystkich uchodźców którzy ew. do nas przybędą oczekujemy poszanowania naszej kultury, obyczajów i prawa.
  5. W Polsce brak rozsądnych planów wszechstronnej pomocy uchodźcom, które ułatwiłyby ich adaptację w naszym kraju, ale uchodźcom należy bezwzględnie pomagać, bo to nasz liudzki, chrześcijański obowiązek.
  6. Niekontrolowane sprowadzanie do Europy uchodźców nie uratuje naszej gospodarki i nie rozwiąże naszych problemów demograficznych, a może zwiększyć zagrożenie fundamentalizmem muzułmańskim.

Uczestnicy debaty zwrócili także uwagę na zjawisko medialnych manipulacji. Na podstawie swoich osobistych doświadczeń relacjonowali zjawisko „raju” z jakim spotkali się w portugalskich i niektórych arabskich i afrykańskich mediach. Właśnie w nich Europa jest przedstawiana jako obszar pokoju, szczęścia, dostatku, gdzie wszyscy żyją w godnych, bardzo korzystnych finansowo warunkach i bez względu na wkład pracy czy wykształcenie otrzymują magiczny „socjal”. Tak ukształtowani odbiorcy komunikatów medialnych przybywają do Europy często z narażeniem życia gdyż wierzą, że tu bezwarunkowo czeka ich lepsza przyszłość.

Ta sytuacja rodzi frustracje po obu stronach. Uchodźcy zamknięci w izolowanych ośrodkach dopuszczają się zachowań społecznie nie akceptowanych, a niekiedy przestępczych zaś grupy społeczeństw europejskich są oburzone ich zachowaniem, oczekiwaniami a niekiedy głośno wyrażanymi żądaniami i żądają ich deportacji.

publiczność debaty o uchodżcach

Przypomniano także przykład muzułmańskiej mniejszości narodowej jaką w Polsce stanowią od wieków Tatarzy. Podkreślono ich bezkonfliktową i udaną  asymilację z naszym społeczeństwem. Wskazano także, że ich proces asymilacji trwał kilkaset lat (miał podłoże patriotyczne bowiem położyli znaczne zasługi wojenne), ówczesne władze państwa polskiego otoczyły ich opieką nadając tytuły szlacheckie i ziemię, wiec ten proces przebiegał w innych warunkach społecznych, gospodarczych i kulturowych. Tak więc trudno porównywać ich sytuacje ze współczesnymi uchodźcami.

Tekst: Helena Kwiatkowska
Zdjęcia: Kamila Stefaniak